news | o nas | galerie & relacje | nasze wyprawy | tramping | stopnie | sprawno¶ci | symbolika | gry & zabawy | piosenki | kontakt | forum

HAL LeÂ?na Huta 2004

strona 1/3

| nastêpna strona

PrzyjeżdżajÂ?c do LeÂ?nej Huty sÂ?dzilÂ?my, że przynajmniej namioty będÂ? przygotowane, a tu okazało się, że stoi sobie sosnowy lasek, jeden namiot ze zgromadzonym sprzętem i... piękna trawka między drzewami. Nawet latrynę trzeba było samodzielnie wykopać! Kanadyjka (bez załÂ?czonej instrukcji obsługi) też okazała się niełatwa do rozłożenia. Ale dzięki ogromnemu wysiłkowi i litrom wylanego potu udało się rozstawić resztę namiocików, wstawić do nich łÃ³żeczka i zaczÂ?ć się czuć (prawie ;) ) jak w domu. Potem przyszła kolej na gretingi, półeczki, płotki, bramę, maszt, totemy, suszarnię... uff pracy było sporo!
W czasie trwania pionierki został ogłoszony konkurs na nazwę obozu. Po niemalże demokratycznych wyborach wybraliÂ?my nazwę: ZWIˇZEK PAŃSTW BYNAJMNIEJ INTELIGENTNYCH. NagrodÂ? dla autora była czekolada (mniam).
W końcu nadszedł czas uroczystego otwarcia obozów. Po uroczystym apelu mieliÂ?my okazje zwiedzić pozostałe podobozy naszego zgrupowania. Podobóz Wilków powalał na kolana jakoÂ?ciÂ? i starannoÂ?ciÂ? wykonania, ale ich kwaterka już tydzień wczeÂ?niej przygotowywała obóz na przyjazd uczestników.
Ale i tak udało się podejÂ?ć w nocy ich podobóz i przynieÂ?ć trofeum w postaci proporca zastępu wartowniczego. W innÂ? noc kolejna grupka harcerzy (Hubert, Major, Tarzan i Kogut) próbowała swoich sił w podchodach. Niestety niesprzyjajÂ?ce okolicznoÂ?ci uniemożliwiły sprawne podejÂ?cie, a jedna osoba została przechwycona przez "nieprzyjacielskÂ?" wartę. Złapany Tarzan został wzięty na męki niewoli. ZwiÂ?zany, pomalowany w barwy wojenne musiał dotrwać do momentu negocjacji. Nie było łatwo odzyskać swojego człowieka! W końcu po długich negocjacjach w zamian za zobowiÂ?zanie się paradowania w spudnicach męskiej częÂ?ci obozu przez cały następny dzień nasz zwiadowca-dywersant odzyskał wolnoÂ?ć.
Chatka Robinsona
Okazało się, że w naszej drużynie jest niewielu robinsonów.
Zakochane Łosie z płaczem usiłowały wrócić się do obozu, ale kadra obozu okazała się bezlitosna i Łosie wróciły spowrotem do lasu (w odległoÂ?ci 100 m. od obozu) i usiłowały jakoÂ? przetrwać.
Inwokatorzy wytrwali nieco dłużej, ale wiek, ciemny las i... "twardy" zastępowy to wzystko spowodowało powrót do obozu.
Laczupakabry stwierdziły że kapie im na nos a poza tym wiek, ciemny las i... kolejny "twrdy" zastępowy spowodował próbę powrotu do obozu. Jednak po dostaniu na otarcie łeż namiociku powrócili do lasu.
Haos, pomimo statusu "nieprzetartego szlaku", licznych kontuzji i zwolnień lekarskich jakoÂ? dały sobie radę, udało im się zbudować schronienie, przetrwać dwie noce w lesie i zdobyć sprawnoÂ?ć.
Renifersi po zbudowaniu prymitywnej "lepianki" jakoÂ? przetrwali noc, zdobyli pożywienie, odbudowali chatkę która się zawaliła w nocy, odnaleĽli resztki innych chatek i w rezultacie również zdobyli sprawnoÂ?ć.
Turniej Piłki Nożnej
Piłka jest okrÂ?gła a bramki sÂ? dwie jak wszyscy wiedzÂ?. Boisko - kartoflisko o nieregularnym kształcie wielokÂ?ta. WystawiliÂ?my silnÂ? reprezentację w postaci szeÂ?ciu drużyn. Szło różnie, ale dwie drużyny zakfaliwfikowały się do Â?cisłego finału a jedna z nich wygrała cały turniej. Gra miejscami (zwłaszcza o pierwsze miejsce) była doÂ?ć brutalna.
Paintball
TysiÂ?ce żelatynowych kulek, markery na CO2, maski, kombinezony... i zabawa na całego. Trochę bolało, ale nic to.
Przyżeczenie
Pewnej nocy niektórzy zostali gwałtownie zbudzeni, samotnie wyruszyli do lasu drogÂ? wyznaczonÂ? Â?wiecami i Prawem Harcerskim. Po dojÂ?ci nad rzekę odbyła się uroczystoÂ?ć i w drużynie przybyło pięciu nowych harcerzy.
InO
Przygotowane przez druha oboĽnego o bladym Â?wicie, okazało się zbyt trudne dla większoÂ?ci, no i niektórych nie należyu samodzielnie z mapÂ? wyganiać do lasu ;)
LARP>
Przygotowana przez Jasia, Kalego, Piotrka i Pawła. Dzieci Apokalipsy, Dzieci Bogów, Błędni Rycerze, Wampiry powietrze aż drgało od mocy magicznej no i... KOT. Krew Pana do zdobycia i albo DOBRO albo ZŁO zwycięży!
Zabawa była wręcz doskonała. Drabina do ambony została co prawda połamana, komórka zgubiona, stopa przebita gwoĽdziem, ale nic to. Oby więcej tak dobrze przygotowanych gier.
Zajęcia w zastępach czyli:
1. Rowery,
2. Pontony,
3. Strzelectwo,
4. IQ,
5. Tor przeszkód,
6. Kucharrstwo,
7. Samochód,
8. Wspinaczka,
9. NS
Na koniec usiłowaliÂ?my (po posprzÂ?taniu miejsca obozowego) wsiÂ?Â?ć do autobusu, kóry miał nas zawieÂ?ć do domku. Kierowcy nie spodobały się rowery i blisko godzinna dyskusja umożliwiła powrót.

Maciej "Major" Wesołowski
Michał "Kogut" Wolecki
Hubert "Tofik" Płacheciński

Copyright by Wojciech Murawski